A gdyby tak wszystko - lub prawie wszytko postawić na głowie i odwrócić do góry nogami. Z pomocą przychodzi deszcz, dobroczynny nie tylko ze względu na suszę i stan wód. 

Jak nigdy uważam i patrzę pod nogi. Zauważam to czego do tej pory nie dostrzegałam. Ten sam świat tylko postawiony na głowie, do góry nogami.