Tatry

Początek marca ... idealny pretekst, żeby po słabym pod względem fotograficznym początku roku, ruszyć w plener. Pieniny, Spisz, Podhale oraz przygraniczne tereny Słowacji to miejsca do których można wracać ciągle. 

Pieniny

Może nie było takich warunków jak sobie wymarzyłam. Może brakowało mi mgły i inwersyjnych chmur. Może było ciężko na szlaku bez raków bo wszystko pokryła warstwa lodu. Można pewnie jeszcze ponarzekać...ale tego widoku na Tatry nie można nie kochać:

Oprócz obowiązkowego wschodu słońca na Okrąglicy, tym razem postanowiłam także zajrzeć za Dunajec, do naszych słowackich sąsiadów. Pieniny to miejsce do którego będę chciała wracać zawsze. 

Spisz i Podhale

Dwa sąsiadujące ze sobą tereny, oba fascynujące, z wieloma punktami widokowymi na Tatry. Dodatkowo Spisz to ciekawe po względem etnograficznym miejsce gdzie można zaobserwować chociażby jak wyglądały spiskie zabudowania. Przy czym trzeba pamiętać, że w granicach Polski znajduje się dziś tylko niewielki fragment tej historycznej krainy.