Koniec roku to idealny czas na na krótkie podsumowanie. Wybrałam cztery fotografie, które wykonałam w mijającym roku.

Koniec sierpnia to czas kiedy na horyzoncie widać już jesień. Częste, poranne mgły i coraz lepsza widoczność zachęcają do ruszenia gdzieś wyżej i dalej. 

Morawy

Wiosna? Nie ma siły, muszą być Czeskie Morawy. Chciałam je odwiedzić od jakiegoś, już dłuższego czasu. Wyruszam niezależnie od pogody, która nie raz nie chciała ze mną współpracować i krzyżowała plany wyjazdowe. 

Morze Bałtyckie

9 lat to dużo? Niemal tyle lat minęło od mojej ostatniej wizyty nad Morzem Bałtyckim w Trójmieście. Zawsze jednak chciałam zobaczyć morze zimą.

Melancholia

Poranek po krakowsku, czyli jaki? Z wolno płynącą Wisłą. Cichy i spokojny. Skrywający swoją codzienność we mgle zmieszanej ze smogiem. Tajemniczy, melancholijny. Wyczekiwany po tygodniu pracy. Tak... lubię takie poranki.

Ha! Zima pokazała, że potrafi. -20 stopni Celcjusza to przyznacie jest całkiem rześka i orzeźwiająca temperatura. Wcale nie narzekałam, nie zostałam zaskoczona jak zwykle są nasi "drogowcy".

Szukam zimy nad Wisłą. Podobno przyszła. Zaglądnęła tutaj wyjątkowo nieśmiało. Owszem, lekko przymroziła ale białego puchu poskąpiła. Z trudem można ją odnaleźć. Za to są drzewa...

Drzewa

Miasto to także drzewa, których powinno być coraz więcej. Tak po prostu dla zdrowia i czystszego powietrza. Zobaczcie moje drzewa.

A gdyby tak wszystko - lub prawie wszytko postawić na głowie i odwrócić do góry nogami. Z pomocą przychodzi deszcz, dobroczynny nie tylko ze względu na suszę i stan wód. 

Ptaki 1234Nie raz narzekam na stan polskiego krajobrazu - brak uporządkowania i przypadkowość nie są czymś wyjątkowym. Można wręcz zaryzykowac hipotezę, że są to atrybuty naszej, polskiej rzeczywistości... nie tylko landszaftowej ;) Tracimy jeszcze mocniej krajobrazowo zestawiając harmonijne widoki u naszych południowych sąsiadów z naszymi.